RSS
 

Krótko i na temat

10 paź

3 i 4 dzien za mną,
Trzeciego dnia czułam się okropnie. Dzisiaj wytrzymałam i czułam się lepiej ale  nie tędy droga. Wolę zdrowe odżywianie i duży wysiłek z Mel B. Ubyło mi może ze 3 kg. Teraz czekam, a w zasadzie pracuje nad efektami bardziej trwałymi.
I to by było na tyle.

Ach no i dzisiaj pierwszy dzien 70-dniowego wydarzenia z Mel B. Jak zwykle super. Zostało 69 dni.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Odchudzanie

 

Droga na skróty

08 paź

W pogoni za pięknym szczupłym ciałem popadamy w paranoje. Ja też nie inna dałam się ponieść emocjom i tak przeszłam na drakońską 10-dniową Dietę Baletnicy. Nie przekonały mnie złe opinie o niej. Wypadające włosy? Przecież wypadają mi od 2 lat. Zawroty głowy? Przeżyje. Obciąża organizm? Jestem silna psychicznie. Ponoć wszystko jest dla ludzi.

Minął drugi dzień. Lekkie zawroty głowy były ale czułam i czuję się dobrze. Lekko. Pierwszego dnia wypiłam 2,5l niegazowanej wody. Bez żadnych problemów. Drugiego dnia, czyli dzisiaj wypiłam około litra płynów. Momentami czułam się bardzo osłabiona ale po chwili wszystko mijało. Stanęłam na wagę a tam minus 2kg. Miłe uczucie. Oby tak dalej i obym nie rzuciła się na jedzenie przyczyniając się do efektu jojo. Dodatkowo ćwiczę z Mel b i innymi fiterkami więc myślę, że mi się uda. Jednak dzisiaj odpuściłam sobie ćwiczenia, ponieważ jestem zmęczona i niedożywiona. Mogłoby się to źle skończyć i znowu usłyszałabym od mamy ‚A nie mówiłam?’
Niedługo 70-dniowe wydarzenie.

Ogólnie -mówię już na samym początku- nie polecam. Wszystko na własną odpowiedzialność. Ja się wyrwałam, bo lubię robić wszystko po swojemu i na przekór.

 

 

Swoje efekty i spostrzeżenia będę na bieżąco tu opisywała.

Zapraszam na facebooka 
https://www.facebook.com/pages/Imagine-me/205407519485806?ref=hl

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Odchudzanie

 

Dzień za dniem

06 paź

Już październik. Dopiero co płakałam, że wrzesień, że do szkoły, że jesień. No tak. Czas leci nie ubłagalnie. No właśnie a ja jeszcze nie schudłam. Dlatego biorę udział w wydarzeniu z Tips for Women i Żyj fit ( 
https://www.facebook.com/tips.for.women123?fref=ts
 i 
https://www.facebook.com/pages/%C5%BByj-fit/159061780923428?directed_target_id=0

Wydarzenie trwa 70 dni- od 10 października do 18 grudnia. Składa się z 5 faz, a każda faza trwa 14 dni. Zobaczymy co z tego będzie, już nie mogę się doczekać.

Walczę. A wy?

https://www.facebook.com/events/153870508157235/
  Dołączcie ze mną :)

 

 

Cel: wyglądać choć w połowie tak dobrze jak one.

 

Zapraszam na swojego facebooka  
https://www.facebook.com/pages/Imagine-me/205407519485806



 ♥

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Codzienność

 

Młoda mama czy siostra-odwieczne dylematy?

23 wrz

Mam w rodzinie kilka maluszków, w tym dwójkę, którą zajmuje się bardzo często. Jedna ma 2 miesiące. Druga 2 lata. Obie są cudowne i uwielbiam się nimi zajmować, ale już zdążyłam dostrzec te specyficzne spojrzenia, zawsze kiedy wychodzę z jedną z nich na spacer lub będąc na zakupach. Od razu wiem o czym wszyscy wokół myślą- mama czy siostra? Podejrzewam, że większość obstawia mamę. Irytuje mnie.  Mam wrażenie, że ludzie mi współczują. Nawet jeśli faktycznie byłabym młodą mamą to tylko i wyłącznie moja sprawa.

Ludzie za bardzo chcą ingerować w czyjeś życie. Po prostu są wścibscy. To ja współczuję takim osobom. Nie mają swojego życia. Ich żywot polega na plotkowaniu i wtrącaniu się w nie swoje sprawy. Idzie młoda dziewczyna z dzieckiem-raj dla dewotek- wreszcie można o kimś poplotkować.

Kilkadziesiąt lat temu nie było w tym nic dziwnego, że 18-latka wychodzi za mąż i lada moment urodzi dziecko. Czas leci do przodu, czasy się zmieniają. Ponoć ludzie są bardziej wyrozumiali. Dla kogo? Dla homoseksualistów? Dla niepełnosprawnych lub czymś wyróżniających się? Dla innych narodowości? 

Cofamy się. Teorię Darwina szlak trafia.

Gdyby każdy pilnował swojego nosa życie byłoby łatwiejsze. Tak teraz jest. Gdy nie potrzebujesz pomocy, każdy na siłę będzie Ci pomagał, ale jak będziesz chciał i prosił o pomoc każdy się odwróci mówiąc  ’to nie moja działka’  ’to Twoje problemy sam musisz je rozwiązać’ 

 

Tak. Zwinnie z jednego tematu przeszłam w drugi. Myślę jednak, ze ostatnim akapitem podsumowałam moje wywody.
Miało być trochę o czymś innym, ale zbyt wiele myśli na minute.

Zdjecie mojego autorstwa. 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Codzienność

 

Wielki powrót

15 wrz

Bardzo dawno mnie tu nie było, ale miałam ku temu powody. Szkoła. To po pierwsze. Druga klasa jest na prawdę cięzka co idzie odczuć już w pierwszym tygodniu. Po wakacjach dopiero teraz doszłam do siebie i powoli sie organizuję, żeby mieć na wszystko czas, bo obowiązków dużo. Przeżywałam też niewielki kryzys. Biłam się z myślami-pisać czy nie pisać. Bloga. Dzisiaj zdecydowałam, że bedę pisała. Polubiłam to i chce się jeszcze rozwijać w tym kierunku.  Wpisy będą rzadko, ale będą:) Zapraszam was na facebooka żebym mogła rozkręcić fanpage;) 
https://www.facebook.com/pages/Imagine-me/205407519485806?ref=hl
 

Na dzisiaj to tyle.

Post scriptum

Bardzo polecam ksiązkę Stephena Kinga(klasyk) ‚Joyland’

Czytałam z wielkim zafascynowaniem. Opowieść o dojrzewaniu i rozterkach sercowych, jednocześnie horror i kryminał. Każdy szanujący się czytelnik powinien to przeczytac.

Jeśli czytałyście coś wartego polecenia piszcie, chętnie w wolnej chwili oddam się dobrej lekturze:)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Codzienność

 
 

  • Facebook
  • RSS