RSS
 

Ciągle wypadają…

22 sie

Wypadają. w niewiarygodnie szybkim tempie. Mowa o włosach. Problemy z nimi zaczęły się jakiś rok temu. Już nie mam pomysłów co z nimi zrobić. Obciąć mi szkoda, bo zależy mi żeby na studniówkę były na prawdę dłuugie, więc podcinam tylko zniszczone końcówki.

Szampony prosto z apteki, przerobiłam już kilka rodzajów. Tabletki ze skrzypem i wszystkim innym co wzmacnia cebulki były. I nic. Zawsze miałam gęste włosy, mocne, grube. A teraz? Zaczęłam się bać, że całkowicie wyłysieję. Sni mi się po nocach, że przeczesuje, wygładzam dłonią włosy, a w niej zostaje mi ich cała garśc . Budze się przerażona i macam się po głowie, czy nie ma jakiś prześwitów.

Dodatkowych zmartwień dostarczył mi program Rozmowy w toku odcinek ‚Kto pokocha łysą kobietę’. Dziewczyna opowiadała jak wyłysiała ze stresu, po śmierci ojca. Straciłam przyjaciółkę(kiedyś zrobię post o niej, dla niej) więc miałam powody do strachu.

Czasami mam wrażenie że już po kłopocie. Nie minie godzina czuje jak włosy zsuwają mi się po rękach, albo mam ich pełno na bluzce czy spodniach.

Stwierdziłam, że może mi pomóc tylko dermatolog. Dzisiaj miałam wizyt Pani doktor przepisała mi tabletki. Zaleciła łykać je przez 2-3 miesiące, 2 razy dziennie. Jedno opakowanie, które wystarczy na miesiąc kosztuje 50zł. No nie ukrywam, że byłam zaskoczona tą ceną.Mam nadzieję, że jednak problem zniknie. A no i szampon. Hipoalergiczny z AA lub Biały Jeleń…

A wy co robicie żeby wzmocnić włosy?

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Codzienność

 

Tags: , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
 

  • Facebook
  • RSS