RSS
 

Notki z tagiem ‘nowe ciało’

Dzień za dniem

06 paź

Już październik. Dopiero co płakałam, że wrzesień, że do szkoły, że jesień. No tak. Czas leci nie ubłagalnie. No właśnie a ja jeszcze nie schudłam. Dlatego biorę udział w wydarzeniu z Tips for Women i Żyj fit ( 
https://www.facebook.com/tips.for.women123?fref=ts
 i 
https://www.facebook.com/pages/%C5%BByj-fit/159061780923428?directed_target_id=0

Wydarzenie trwa 70 dni- od 10 października do 18 grudnia. Składa się z 5 faz, a każda faza trwa 14 dni. Zobaczymy co z tego będzie, już nie mogę się doczekać.

Walczę. A wy?

https://www.facebook.com/events/153870508157235/
  Dołączcie ze mną :)

 

 

Cel: wyglądać choć w połowie tak dobrze jak one.

 

Zapraszam na swojego facebooka  
https://www.facebook.com/pages/Imagine-me/205407519485806



 ♥

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Codzienność

 

Zmiany, zmiany, zmiany

11 sie

     Czas wziąć się za siebie. Przytyć łatwo, schudnąć już nie.

                               Nikt nie mówił, że bedzie lekko.

           Pierwszym punktem jest nie-jedzenie mięsa. Wegetarianizm. Aby oczyścić organizm z toksyn, ktorych roji się w mięsie. Dieta wegetariańska pomaga obniżyć cholesterol i ciśnienie tętnicze krwi. Niestety trzeba dobrze planować posiłki, ponieważ niedobór żelaza i kwasu foliowego może doprowadzić do anemii, oraz szkodliwy wpływ moze miec brak witaminy D i B12(mozna je uzupełniać tabletkami)

          Po drugie. W końcu nauczyłam się pić wodę niegazowaną.Do tej pory, dosyć często wybierałam napoje w stylu Fanta czy Pepsi. Wodę też piłam, ale smakową- jabłkowa, truskawkowa, cytrynowa.. Dwa tygodnie temu załozono mi aparat ortodontyczny, czyli chcąc lub nie chcąc musiałam zrezygnować z napojów.

         Trzy. Bez cukru! Kawa i herbata nie słodzona.

         Czwarte. Nie solimy potraw. Jest tyle przypraw, że nie ma takiej potrzeby. Papryka słodka, ostra, bazylia, oregano czy zioła prowansalskie.

                              Jeśli sól to tylko do pillingu kawowego.

         Po piąte. Słodycze. A w zasadzie ich brak. Całkowity. Podziękuje moje ciało i zęby wolne od próchnicy.

+ Cwiczenia. Z Ewą Chodakowską.

Startuję z wagą 62kg. Zobaczymy co spadnie pierwsze-waga czy mój entuzjazm.

Jestem naładowana pozytywną energią. Nic tylko pięknieć. Może chcecie dołączyć? A może ktoś juz walczy z kilogramami? Pochwalcie się :)

 

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Codzienność

 
 

  • Facebook
  • RSS